Bezsenność

Bezsenność. Czujesz zmęczenie po całym dniu. Przychodzi wieczór. Kładziesz się do łóżka. Chcesz spać, a nie możesz zasnąć. Leżysz, przewracasz się z boku na bok. Odliczasz godziny do pobudki i myślisz jak bardzo będziesz zmęczony kolejnego dnia. Otwierasz okno, bo niby jest ci gorąco i rozbierasz się. Po chwili ubierasz się i zamykasz okno, bo czujesz chłód. Włączasz film i gdy wydaje ci się, że cie znużył i usypiasz wyłączasz komputer. Zmieniasz bok na lewy na którym najbardziej lubisz spać i nadal nie możesz zasnąć. Mijają godziny, a Ty nadal zamiast spać to kręcisz się rozbierasz, ubierasz, otwierasz okno, zamykasz okno odliczasz godziny do wstania. Włączasz podcast który masz nadzieję, że cie uśpi. Powtarza się historia jak z filmem. Wreszcie po kilku godzinnej walce przychodzi ten moment. Zaczynasz czuć się błogo i zasypiasz. Po chwili dzwoni budzik. W tym momencie dopiero byś pospał, ale trzeba wstać i ogarnąć dzień. Liczysz ile czasu spałeś. Wychodzi 3,4,5 godzin. Nic. Trzeba wstać do codziennych obowiązków. Kawa pomoże. Zawsze pomaga.
Masz nadzieję, że kolejna noc przyniesie upragniony sen, czy tak będzie? Nie wiesz. Masz nadzieję, że tak. Że w kolejną noc dopadnie Cię błogi sen i wreszcie obudzisz się wypoczęty.

Niczym się nie stresuje. O niczym nie myślę, a często miewam taki noce. Biorę czasem Forsen. Raz pomaga, a innej nocy w ogóle nie działa.
Po takiej nocy czuję się jak gówno przez cały dzień. Czasem odpuszczam siłownię żeby nie narażać mojego układu nerwowego na dodatkowy stres, a czasem idę wyżyć się na żelastwie z nadzieją, że jak się zmęczę fizycznie to sen przyjdzie. Czasem pomaga, a czasem wręcz przeciwnie. Pobudzony po treningu jeszcze gorzej nie mogę spać i kolejna noc wyjęta z życia i kolejny dzień. Może to zima? Może to brak słońca?

Kiedyś wrzuciłem na instastories zdjęcie Forsenu i sporo osób do mnie napisało, że też mają takie problemy. Niby nic takiego w życiu się nie dzieje, a nocna strzyga dopada.

A jak to wygląda u Was? Śpicie dobrze czy zmagacie się z bezsennością jak ja?

komentarze 4

  • Ewa

    U mnie podobnie, czasem sama nie wiem co powoduje bezsenność. Bo czasem faktycznie wiszą nad głową jakieś niezałatwione sprawy i się stresuję. Często jednak nie potrafię wyłączyć mózgu od myślenia..

    • bart

      To nie jestem sam. Czasem właśnie nie mam stresów jakiś wielkich, bo wiadomo jakieś przemyślenia zawsze są, a ta bezsenność jest straszna. To liczenie ile zostało snu i myślenia jak bardzo będę zmęczony. Może jak będzie więcej słońca i więcej czasu będziemy spędzać na świeżym powietrzu to będzie lepiej. Dziękuję za komentarz. 🙂

  • Agula

    Ja z zaśnięciem zazwyczaj nie mam problemu….jednakże często mam tak,że obudzę się po 3-4godz spania i już koniec….nie zasnę….I też przerabiam różne sposoby na to….raz pomaga a raz nie….a organizm nie chce powiedzieć o co jemu chodzi 😊😊 ot chociażby dzisiaj….pisząc to jest 3:26 a ja od 2:16 nie śpię….nie zrozumiesz 🙈
    Podobno za takie historie odpowiada kortyzol….może trzeba by badania zrobić? Hmmm…..
    Pozdrawiam i jak zwykle gratuluję pomysłu na wpis Bartuś 😊😊

    • bart

      Ja czasem też tak mam, że zasnę i po 1-2 h budzę się i cześć głowy chce bardzo spać natomiast druga część myśli jak podbić świat. Widzę, że to choroba cywilizacyjna. Stres, całe dnie przed ekranem komputera czy telefonu na pewno nie pomaga. Do tego te nasze treningi. Z jednej strony zdrowie, a z drugiej też obciążają nasz układ nerwowy. Kiedyś badałem kortyzol, ale to wcale nie takie proste. Oczywiście lekko był podwyższony. Biorę melatoninę czyli ten Forsen i według mnie działa. Mam teorię, że oby do lata. Więcej czasu wtedy spędzamy na świeżym powietrzu np. na rowerku i głowa bardziej zrelaksowana. Dobrych snów Aguś i dzięki piękne za komentarz.

Leave a Reply