• Snowboard w Wiśle – dzień 1

    Budzik nastawiłem na 8:30. Jak urlop to urlop. Chwilę poleżałem, szybki prysznic i zszedłem na śniadanko. Byłem jednym z pierwszych. Na śniadanko kawka, jajecznica, kanapki, kawka i ciasto. Dwa kawałki ciasta. W końcu trzeba mieć siłę na jazdę na desce.…